wtorek, 9 lipca 2013

Komes potrójny złoty

Z uwagi na dostojne opakowanie i cenę tego piwa, żywiłem co do niego spore nadzieje. Wczoraj spróbowałem i muszę przyznać, że bardzo się zawiodłem. Po pierwsze piwo jest niewiarygodnie wręcz spienione (jest refermentowane w butelce), co nie przeszkadzałoby za bardzo, ale piany jest na prawdę o wiele za dużo. Po drugie piwo nie ma w zasadzie żadnej goryczki a smak jest nachalnie wręcz alkoholowy. Poza alkoholem w smaku czuć jeszcze jedynie lekko karmelową słodycz. Chmielowego aromatu opisywanego na butelce nie ma w nim wcale. Piłem w połowie okresu dojrzewania i spodziewałem się nieco więcej smaku i złożoności.

środa, 3 lipca 2013

Franziskaner Weissbier kristallklar



Wypity wczoraj do cygara na balkonie. Pyszny, ożywczy, o zbalansowanym smaku. Z czystym sercem polecam każdemu miłośnikowi jasnego piwa - dawno nie piłem niczego tak smacznego.

poniedziałek, 20 maja 2013

Viva la Vita!

browar pinta
Kolejna propozycja z Browaru Pinta okazuje się być ciekawym piwem, z dodatkiem skórki pomarańczowej i przypraw (kolendra). Muszę przyznać, że smak jest bardzo ciekawy, goryczka wyraźnie wyczuwalna, a dodatki dodają przyjemnego aromatu, nie zakłócając przy tym smaku piwa. W smaku przypominało mi nieco Naked Mummy z Ale Browaru, choć ma chyba trochę słodszy zapach. Bardzo ciekawe piwo i bardzo udana degustacja.

piątek, 10 maja 2013

Osborne

Porto Osborne Ruby, ostatnio na spotkaniu z siostrą. Pomimo, że to znany, markowy trunek, zabrakło mi w nim zbilansowania. Jak wiadomo, porto to wino wzmacniane. W tym przypadku zabrakło mi bilansu między jego winnością a tym wzmocnieniem. Jakoś mi to nie współgrało. Pijałem to porto już wcześniej, więc byłem zaskoczony. Trzeba będzie sprawdzić, czy trafiła się taka butelka, czy też poprzednio nie wyczułem tej dysproporcji.

niedziela, 28 kwietnia 2013

Rum niedrogo

Lubię co jakiś czas zrelaksować się jakimś przyjemnym drinkiem, a z uwagi na to, że lubię Coca-Colę (choć ograniczam się ze względu na zawartość cukru), to doskonale "wchodzą mi" drinki typu Wódka z Colą, Whisky z Colą, no i oczywiście przede wszystkim Rum z Colą. Próbowałem kilku rumów i okazuje się, że te droższe są... zbyt rumowe - jakkolwiek śmiesznie by to zabrzmiało. Preferuję rum ciemny, ale nie za ciemny. Esencjonalny, ale nie zbyt esencjonalny. Po wielu próbach okazało się, że rum, który najbardziej odpowiada mi do tego drinka, to James Cook. Szczęśliwie jest to także jeden z tańszych tego typu trunków, a dostępny jest w sieci Lidl. 

sobota, 20 kwietnia 2013

Atak Chmielu

Browar Pinta
Kolejny smakołyk z Pinty. Bardzo smaczne, esencjonalne piwo. Prawdziwa gratka dla smakoszy, gdyż wyrazista goryczka chmielu nie jest przytłumiona dodatkami ani rozwodniona, jak to ma miejsce w mniej szlachetnych piwach. Wypiłem je prawie duszkiem, gdyż było przepyszne, złociste, o mocnym zapachu i pełnym smaku - trudno się było od niego oderwać. Kwintesencja piwnego smaku.

piątek, 19 kwietnia 2013

Dobry Wieczór z Pinty

Wypiłem ostatnio kolejną propozycję browaru Pinta - piwo Dobry Wieczór, czyli owsiany stout. Nie mogę narzekać - piwo bardzo przyzwoite, smaczne i aromatyczne. Niestety - w moją pamięć zapadło jedynie, że jest to stout. Smaczny, ale nie wyjątkowy. Warto spróbować, ale by pić je częściej, powinno być sporo tańsze (kosztuje około 7 PLN). W tej cenie można by spodziewać się czegoś bardziej wyjątkowego.