Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Porter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Porter. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 lipca 2020

Trybunał Ciemne i Porter

Dwa czarne Trybunały do spróbowania. Poprzednie piwa z tej stajni pokazały, że są tanie i wcale niezłe, więc zakupiłem dokładkę.

Trybunał Ciemne

Alkohol 4,8%, Ekstrakt 12,8%

Zapach w butelce to kawa i palone ziarna zboża. W szklance jest niemal niewyczuwalny i króluje w nim słód.

Kolor czarny, piana beżowa, obfita o pęcherzykach małej i średniej wielkości. Nieprzejrzyste o niskim wysyceniu CO2.

W smaku gorzka kawa, z delikatnie cierpkim posmakiem. W finiszu wychodzi odrobina słodyczy. Fajne wrażenie w ustach dopełnia wizerunek tego piwa.

Trybunał Porter Bałtycki

Alkohol 9%, Ekstrakt 22%

W przypadku Portera wiele powiedzieć nie mogę - przeciętniak. Smakuje właściwie, ale ten gatunek, to powinna być uczta dla podniebienia, a tutaj jej brakuje. Wygląda ładnie, ale w smaku jest po prostu przesłodzony i płytki.

środa, 23 maja 2018

Orzechowy Gaj

Orzechowy Gaj to propozycja od Peruna. Jest to Brown Porter o zawartości alkoholu 5,6%, Ekstrakt 13%.

Według informacji na etykiecie:
Gorycz 1,5/5
Słodycz 2/5
Moc 2,5/5

Zapach w butelce to zapach palonego słodu, nieco karmelowy. Po przelaniu do szklanki czuć wyraźny, kawowo-orzechowy aromat.

Piwo jest czarne z ładną, chociaż niezbyt obfitą pianą w kolorze przybrudzonej bieli. Wysycenie CO2 średnie.

W smaku dominuje wyraźna, kawowa goryczka, podszyta orzechem na finiszu. Ciekawy, niekwaśny smak. Odrobinę ziołowy i zdecydowanie wytrawny.

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Okocim Klasyczna Pszenica i Mistrzowski Porter

Okocim wypuszcza od jakiegoś czasu serię piw różnych gatunków. Są one w przystępnych cenach, ale czy można wśród nich znaleźć coś ciekawego? Puszkowe są bardzo nierówne (próbowałem kilku i zdarzało się, że zawartość poszczególnych puszek bardzo się od siebie różniła). Z butelkami, mam nadzieję, będzie lepiej, choć oczywiście pewności nie mam. Chodzi o osobiste odczucia raczej, niż o obiektywne fakty. Mimo to, warto spróbować i dać im szansę.

Klasyczna Pszenica to piwo pszeniczne, niefiltrowane, naturalnie mętne. Dane z etykiety wskazują, że to piwo o barwie "naturalnego złota".

Alkohol 5%, Ekstrakt 12%, IBU 14

Zapach w butelce jest drożdżowo - chlebowy, a więc mieści się w typowej gamie zapachowych dla gatunku. Bananowego aromatu natomiast brak. W szklance zapach jest słodowy, mdlący.

Barwa jest odrobinę złocista, przypomina kolor wody z miodem (sporą dawką miodu). Piana znikoma. Mętne, ale nie przesadnie.

W smaku czuć trochę głębi, czego się nie spodziewałem. Zasugerowany wyglądem wyczuwam odrobinę miodu, ale to z pewnością nuty słodowe dochodzą do głosu. Brak nut owocowych (choćby bananowej), za to pojawia się odrobina chlebowego posmaku. Czuć też delikatną goryczkę na śliniankach. Ogólnie wrażenie nie najgorsze - to przyjemne piwo codzienne dla osób, które nie przepadają za goryczką.

Mistrzowski Porter to ciemne piwo w gatunku porter bałtycki, chrzczone hasłem "mocno dojrzałe".

Alkohol 8,9%, Ekstrakt 22%, IBU 38

Zapach w butelce jest silnie karmelowy z palonym aromatem. W szklance dochodzi delikatnie słodowa nuta.

Barwa jest czarna, choć na etykiecie określa się ją jako ciemny brąz. Piana w kolorze kawy z mlekiem jest gęsta i ładna, ale dość szybko opada.

Smak to kawa oraz gorzka czekolada. Wyraźnie czuć palone ziarno. Goryczka na przyzwoitym poziomie, a spora zawartość ekstraktu sprawia, że wrażenie w ustach jest pełne i dojrzałe. Jestem pozytywnie zaskoczony tym piwem, zestawiając jego niezły smak z niską ceną.


środa, 22 listopada 2017

Złoty Pociąg

"Złoty Pociąg" to zestaw trzech piw z Browarów Regionalnych Jakubiak, opatrzonych kapslami "Lwówek". W zestawie dwa lagery (jaśniejszy i ciemniejszy) oraz porter. "Złoty Pociąg" dostępny jest na zamku Książ.

Lager (ciemniejszy)

Alkohol 5,5%, Estrakt 12,1%

Zapach w butelce jest ciężki, zadziwiająco miodowo - słodowy. W szklance nadal dominuje miodowy aromat.

Kolor bardzo ciemny, jak na lager. Złocisty. Wysycenie za to raczej niskie. Piana znikoma.

W smaku wyraźne nuty miodowe. Nie pasuje nijak do charakterystyki lagera, ale mógłbym się przyzwyczaić do tego piwa. Nie czuć w nim charakterystycznej dla Lwówka metaliczności. Treściwe w ustach. Nieco za słodkie, ale całkiem miłe piwo.

Lager (jaśniejszy)

Alkohol 4,2%, Estrakt 10%

Zapach w butelce także jest odrobinę miodowy. W szklance już nie mam pewności, jaki to rodzaj słodyczy.

Trunek jasny, o wyglądzie pszenicznego. Lekko mętne o niskim wysyceniu. Piana raczej niewielka.

Delikatne, o słodkawym, lekko chlebowym smaku. Pojawia się także lekka, przyjemna goryczka. Jak na jedynie 10% ekstraktu, zadziwiająco przyzwoite wrażenie w ustach. Charakter pszenicznego nie do przeoczenia. Sympatyczne i przypadło mi do gustu jeszcze bardziej niż poprzednie.

Porter

Alkohol 8,5%, Estrakt 18,1%

Zapach w butelce jest ciężki, owsiany, palony z domieszką miodu (czy tylko ja w każdym z nich to wyczuwam?). W szklance wyraźnie miód i to gryczany. Bardzo słodko pachnie.

Czarne, o niskim wysyceniu CO2 i ładnej, kawowej pianie.

W smaku słodka kawa o lekko kwaskowej goryczce. Do tego przypalane płatki owsiane. Zadziwiająco pijalne. Wrażenie w ustach jest świetne, treściwe.

Z pewnością każdego z nich warto skosztować, a gdyby było dostępne w mojej okolicy, chętnie piłbym je częściej.

środa, 20 września 2017

Porter Warmiński

Porter Warmiński od Kormorana, jak widać na załączonym zdjęciu, już obalony. Mocno palony, z aromatem kawy i prawie bez pianki (ale cóż się dziwić, skoro moc słuszna). Przyjemny, relaksujący trunek.

Alkohol 9%, Ekstrakt 21%

Piwo to broni się samo, otrzymało szereg nagród i wyróżnień i faktycznie coś w nim jest. Stwierdzam to nawet ja, choć za porterami nie przepadam. Na idącą zimę, jak znalazł.

czwartek, 9 marca 2017

Grand i Apa z Ambera

APA GRAND
Udało mi się nabyć dwie "Specjalności Pomorza" z browaru Amber - Grand (Imperial Porter) oraz APA (American Pale Ale). Lubie piwa z tego browaru, więc spodziewałem się tylko najlepszego.


Na pierwszy ogień poszedł Grand. Jest to ciemne piwo w stylu Porter Bałtycki. Z etykiety dowiadujemy się, że powinniśmy się w nim doszukiwać słodowego smaku z nutami kawy i czekolady. Piwo nie jest specjalnie dobrze opisane. Wiemy, że zawiera (poza wodą) słody jęczmienne jasne i ciemne, chmiel aromatyczny i goryczkowy i drożdże (z własnej stacji propagacji). Warzono je metodą tradycyjnej, dolnej fermentacji. Kiedyś chyba piłem już to piwo, w innej butelce. Nie wiem jednak, czy był to dokładnie ten sam trunek.

Alkohol 8%, Ekstrakt 18,1%

Zapach w butelce jest intensywnie kawowy, ale przełamany karmelem i typowym dla ciemnego piwa zapachem palonego zboża (taka lekka kawa zbożowa). Czekolada majaczy gdzieś z tyłu. W szklance natomiast dociera do mnie silnie metaliczny zapaszek. Niby nie przeszkadza, a trochę mąci i zakłóca.

Kolor czarny z czerwono brązowymi refleksami, widocznymi pod odpowiednim kątem. Piana gęsta o kolorze kawy z mlekiem, drobnopęcherzykowa.

W smaku dominuje kawa, ale raczej zbożowa. Czuć też zapowiadaną metaliczność, która nie dominuje, ale jednak jest wszechobecna. Piwo jest słodko-gorzkie. Niezłe, ale nie bardzo dobre - po Amberze spodziewałem się więcej.


Przyszedł czas na Apa. Po tej butelce spodziewałem się jeszcze więcej, gdyż Pale Ale jest zdecydowanie moim faworytem wśród piwnych stylów. Etykieta jest o wiele bogatsza w informacje. Skład to woda z własnych ujęć głębinowych, słody: pale ale i jasny pilzeński, chmiele: chinook, cascade, citra oraz simcoe, drożdże z własnej stacji propagacji. O górnej fermentacji wspominać chyba nie muszę - toż to Ale.

Alkohol 5,2%, Ekstrakt 12,1%, IBU 35-40

Zapach w butelce i w szklance jest... idealny. Czuć wyraźny zapach cytrusowego chmielu. Wytrawny i nieco żywiczny, a jednocześnie cytrusowo orzeźwiający. To wszystko, czego potrzeba do szczęścia.

Kolor jasny (troszkę za jasny), lekko mętny. Wysycenie CO2 dosyć niskie. Piana obfita, gęsta, bielusieńka o zróżnicowanych pęcherzykach i równym, pięknym lacingu.

W smaku, i tu muszę się przyznać, że nie mogłem się doczekać aż piana trochę chociaż opadnie, już przy pierwszym zetknięciu się z piwem, czuć przyjemną goryczkę, która rozchodzi się po kubkach smakowych i natychmiast jest równoważona przez kwaskowy smak amerykańskiego chmielu. I tak za każdym razem, przy czym na finiszu goryczka znów dochodzi do głosu. Bardzo pijalne i jedyne czego można się doczepić, to delikatny mydlany posmak, wyczuwalny chwilę przed goryczkowym finiszem.

Oba piwa warte wypróbowania, chociaż zgodnie z przewidywaniami to Apa zrobiła na mnie lepsze wrażenie. Oba kupiłbym ponownie, więc i polecić mogę bez wstydu.

niedziela, 23 lutego 2014

Porter - Mocno Dojrzałe

Propozycja browaru Okocim, której chyba warto spróbować. Ja się skusiłem i nie żałuję, chociaż obyło się bez fajerwerków. Przyjemny, solidny porter. Ja nie jestem miłośnikiem tego gatunku, ale uważam, że warto spróbować. Imponujący ciemny kolor, niewiele pianki i niezbyt wysokie nasycenie CO2. Jeduynie smak mógłby być wyraźniejszy, bo zarówno schłodzone do 5 stopni jak i w tempertaturze około 10 stopni nie uwodzi wyrazistością.

Piwo dolnej fermentacji. Ekstrakt 22%, alkohol 8,9%.
Cena znośna, choć nie niska (4,50-5 PLN). 

wtorek, 21 stycznia 2014

Bombina Blues

Skusiłem się dzisiaj na Bombina Blues - Robust Porter od Ursy. Pierwsze wrażenie, to waniliowe lody na patyku w mocno czekoladowej polewie. Nieco zbyt słodkie. Piłem powoli, piwo ocieplało się i gdy dotarło mniej więcej do temperatury zalecanej (10-12 stopni) wrażenie przesłodzenia zniknęło. Piwo zmieniło się w smaczny, sycący i mocno czekoladowy napój. Nie jest to piwo w moim ulubionym stylu, ale muszę przyznać, że potrafi zaskoczyć. Polecam zatem zastosować się do wskazań producenta, by wyciągnąć z niego maksimum przyjemności. Dla porządku podaję dane statystyczne - Ekstrakt 15%, alkohol 6%.