wtorek, 3 lipca 2018

American Stout

American stout z Browaru Jana to ciemne piwo z dodatkiem amerykańskich chmieli.

Alkohol 6%, Ekstrakt 14%, goryczkę określono jako 4/5.

W składzie słody: pale ale, pilzeński, monachijski, karmelowy ciemny, palony. Chmiele: chinook, simcoe, cascade. Drożdże S-04

Zapach w butelce bohaty, kawowo karmelowy z nutą kwiatową, a może ziołową. W szklance czuć paloną kawę o ciekawej goryczce oraz tę ziołowość, o której wspomniałem przed chwilą.

Piwo czarne, nieprzejrzyste z kawową pianką. Wysycenie CO2 niskie.

W smaku gorzkie, wyraźnie kawowe, przyjemnie cierpkie. Palone. Przyzwoite wrażenie w ustach - konkretne i z charakterem. Brak mu nieco stoutowej kremowości.

czwartek, 28 czerwca 2018

2 x IPA

W związku z pojawieniem się na rynku tych piw, pomyślałem o porównaniu - przyznacie, że aż się prosi. Wziąłem je na warsztat, schłodziłem i przystąpiłem do degustacji.

Najpierw IPA od żywca, czyli Sesyjne IPA.

Alkohol 5%, Ekstrakt 12% (trochę mało jak na IPA)

Zapach w butelce jest w porządku - cytrusowy chmiel. W szklance nadal czuć chmielowe nuty.

Ładna barwa brązowo-pomarańczowa. Półprzejrzyste. Dobra piana złożona z pęcherzyków o średnim rozmiarze. Okazuje się być gęsta i dość trwała. Wysycenie CO2 średnie do wysokiego. Lacing średni, ale zauważalny.

Niestety w smaku czuć za mało goryczki i z tego powodu piwo nie ma charakteru. Trochę za bardzo perfumowane - wyczuwalne są sztuczne, niepasujące nuty. Wodniste.

Książęce IPA kosztowałem jako drugie.

Alkohol 5,4%, Ekstrakt 13%, IBU 35

Zapach cytrusowy, ale raczej kwaśny niż gorzki. Dopiero w szklance czuć goryczkę, ale nieco apteczną.

Barwa odrobinę za jasna jak na ten gatunek. Wysycenie CO2 średnio wysokie. Piana znikoma, ale trwała. 

W smaku goryczka jest, ale zdecydowanie nie na IBU 35 - jest jej za mało. W dodatku wyraźnie wyczuwalny jest mydlany absmak. Na plus można zapisać nie najgorsze wrażenie w ustach.

Okazuje się, że żadne z powyższych piw to nie produkt dla smakoszy. Szkoda, bo w ten sposób osoby, które chciałyby spróbować czegoś innego niż popularne lagery mogą się zniechęcić. 

wtorek, 5 czerwca 2018

Don Wito

Don Wito to Witbier z Manufaktury Piwnej Browaru Jabłonowo. 

Zawartość alkoholu 4,9%

Uwagę zwraca skład (a konkretnie dwa składniki): woda, słód jęczmienny, słód pszeniczny, pszenica, owies, skórka pomarańczy gorzkiej, chmiel, kolendra, rumianek, drożdże. 

Zapach jest owocowo drożdżowy.

Piwo wymaga dolania osadu drożdżowego z dna butelki. Barwa miodowa, ciemna. Gazu mało i piana także znikoma.

W smaku goryczka, drożdże. Całość kwaśnawo ziołowa, nieco nachalna. Plusem jest pełne wrażenie w ustach.

sobota, 2 czerwca 2018

Kustosz IPA i 100% Chmiel Sybilla


Dzisiaj 2 piwa od browaru Van Pur, produkowane dla sieci Biedronka, czyli Kustosz IPA oraz Kustosz 100% Chmiel Sybilla.


IPA

Alkohol 6%, Ekstrakt 13,7%

Zapach w butelce jest słodkawo warzywny - raczej nieprzyjemny. Po przelaniu do szklanki pojawia się metaliczny aromat.

Piana niezbyt obfita, barwa prawidłowa. Wysycenie CO2 średnie.

W smaku odrobina chemicznej goryczki i dominacja metalu. Nie polecam, a z IPA nie ma to nic wspólnego.


100% Chmiel Sybilla

Alkohol 5,5%, Ekstrakt 11,4%

Zapach w butelce kwaśnawy, w szklance metaliczny - bardzo nieciekawa gama zapachowa.

Kolor dość jasny. Przejrzyste. Wysycenie CO2 raczej wysokie, piana jest ładna, ale szybko opada.

W smaku czuć goryczkę, ale jest ona nieco chemiczna, mydlana. Piwo wodniste. Nie warto.

środa, 23 maja 2018

Orzechowy Gaj

Orzechowy Gaj to propozycja od Peruna. Jest to Brown Porter o zawartości alkoholu 5,6%, Ekstrakt 13%.

Według informacji na etykiecie:
Gorycz 1,5/5
Słodycz 2/5
Moc 2,5/5

Zapach w butelce to zapach palonego słodu, nieco karmelowy. Po przelaniu do szklanki czuć wyraźny, kawowo-orzechowy aromat.

Piwo jest czarne z ładną, chociaż niezbyt obfitą pianą w kolorze przybrudzonej bieli. Wysycenie CO2 średnie.

W smaku dominuje wyraźna, kawowa goryczka, podszyta orzechem na finiszu. Ciekawy, niekwaśny smak. Odrobinę ziołowy i zdecydowanie wytrawny.

środa, 9 maja 2018

Grażyna Sprężyna

Grażyna Sprężyna to Toffee Stout z Browaru Waszczukowe. Etykieta z satyrycznym rysunkiem zachęca do popróbowania piw tego niewielkiego browaru.

Alkohol 4,5%, Ekstrakt 14%

W składzie woda, słody: pale ale, owsiany, palony, pszeniczny i zakwaszający, laktoza, cukier kandyzowany brązowy, chmiel Marynka, płatki dębowe toffee, laski wanilii i drożdże piwowarskie.

Zapach w butelce jest karmelowy, słodki. W szklance za to przypomina jakiś napój dla dzieci. Słodycz ponad miarę. Zapachu piwnego brak.

Barwa czarna. Bez piany, niskie wysycenie CO2.

Smak raczej nie jest ciekawy dla amatora piwa. Czuć kawę, ale słodycz jest tak przytłaczająca, że trudno mi było skupić się na innych aromatach. Płatki owsiane co prawda wyczułem, ale o cokolwiek innego byłoby trudno.

wtorek, 8 maja 2018

APA x2

Dzisiaj pokusiłem się o niewielkie porównanie dwóch APA. 

Na pierwszy ogień idzie APA Konstancin, czyli piwko z browaru Czarnków. 

Alkohol 5,6%, Ekstrakt 12,5%, IBU 55

Zapach w butelce to przyjemny, cytrusowy chmiel. W szklance jest jakaś sztuczna nuta, ale całościowe wrażenie i tak na plus.

Barwa miodowa, piękna i jak najbardziej właściwa dla gatunku. Piana znikoma. Piwo nieco mętne. Wysycenie CO2 średnie - niskie.

W smaku czuć pyszną, cytrusową (pomarańcze) goryczkę. Dla mnie smak jest świetny. Jeśli ktoś lubi goryczkowe piwa jasne górnej fermentacji, to z pewnością powinien spróbować, bo ja byłem mile zaskoczony.

A teraz, skoro tak dobrze poszło, czas na APA z Browaru Amber. Wiem, że jakiś czas opisywałem swoje wrażenia po zetknięciu z tym piwem. Ciekaw jestem co się zmieniło.

Alkohol 5,2%, Ekstrakt 12,1%, IBU 35 - 40

Zapach w butelce cytrusowy, goryczka charakterystyczna dla albedo z pomarańczy. W zapachu jest też jakaś słona nuta, która kojarzy się z nadmorskim wiatrem. Po przelaniu do szklanki czuć cytrusy i lekko ziołową nutę.

Trunek jest mętny o żółto - pomarańczowej barwie. Piana niewielka, ale trwała. Nie pozostawia koronki. Wysycenie CO2 niskie.

Najważniejszym aspektem jest oczywiście smak. Tutaj czuć dobrą goryczkę o cytrusowym posmaku, czyli tak jak powinno być. Zaskoczeniem jest nieco chlebowa nuta, charakterystyczna raczej dla piw pszenicznych. Wrażenie w ustach pełne. To także jest miła niespodzianka.

Reasumując - oba te piwa do przyzwoita APA w przystępnej cenie. Jeśli ktoś lubi ten gatunek, to do codziennego popijania są to propozycje warte rozważenia. Oba piwa kosztują około 4 PLN, a to solidny stosunek jakości do ceny. Jeśli miałbym wybierać dla siebie, to chyba jednak postawiłbym na APA Konstancin.