Jasny Amerykański Lager. Złocisty kolor, nie najgorsza piana, bardzo drobna, względnie wysokie wysycenie CO2, ale pęcherzyki drobne, niemal szampańskie sprawiają, że trunek pije się jak... gęstą pianę. Goryczka umiarkowana, piwo jest raczej słodkie i lekkie, ale przyjemne i gasi pragnienie. Niestety, jest dość wodniste, więc najlepiej sprawdzi się właśnie do gaszenia pragnienia, bo treści w nim niewiele. Jeśli ktoś lubi napić się piwem, a nie degustować je i nie przepada za solidną goryczką, powinien spróbować.
środa, 13 września 2017
sobota, 9 września 2017
Szyszak Bursztynowy
Piwo z Browaru Rzemieślniczego Jan Olbracht, który bardzo cenię, bo próbowałem kilku przednich piw jego produkcji. To konkretne dostałem w prezencie.
Alkohol 4,5%, Ekstrakt 10,5%
Skład: woda, słody jęczmienne: pilzeński, monachijski, wiedeński, caramunich typ I, Granulat chmielowy sybilla, drożdże piwowarskie W34/70.
Zapach słodowy, lekko wędzony, co czuć wyraźnie po przelaniu do szklanki.
Kolor ciekawy - taki kompot śliwkowy. Miodowo - brunatny.
W smaku lekko wedzone, treściwe, odrobinę owocowe. Delikatna, dobrze zbilansowana goryczka. Miodowy aromat dopełnia całości.
czwartek, 7 września 2017
Kormoran Jasny
Etykieta głosi "Kormoran Jasny klasycznie chmielowy" i jest to szczera prawda. Nie ma co opisywać i zachwycać się aromatami. Jest to po prostu dobre, klasyczne, jasne piwo, do codziennego spożywania. Kwintesencja tego, co kryje się pod nazwą "piwo". Gdy kupujemy kilka browarków idąc na grilla do znajomych, wybierzmy Kormorana - nie będziemy zawiedzeni.
Przyjemna, chmielowa goryczka to jest to, czego szukamy w piwie w ciepły dzień. Ja piłem tego Kormorana w dzień raczej chłodny, a i tak byłem usatysfakcjonowany i mogę go polecić każdemu, kto kupuje kilka piw udając się na mecz, ognisko czy spotkanie towarzyskie dowolnego typu.
Alkohol 4,9%, Ekstrakt 12,5%
poniedziałek, 4 września 2017
Podróże Kormorana - Coffee Stout
Połączenie piwa z kawą, w tak zachęcający sposób zostało opisane na etykiecie, że po prostu musiałem spróbować!
W składzie: woda, słód jęczmienny jasny i ciemny, słód żytni, płatki owsiane, słód pszeniczny, kawa, chmiel, drożdże. Sporo.
Alkohol 4,8%, ekstrakt 14,5%
Gorzką kawę czuć bardzo wyraźnie zarówno w butelce jak i w szklance. W zasadzie nie czuć nic więcej, bo ostry, palony, gorzki zapach przyćmiewa wszystko.
Kolor jest czarny, kawowy. Można się było tego spodziewać (w końcu kawa jest jednym ze składników). Pianka także jak kawowa - nietrwała, delikatna. Bez lacingu. Wysycenie CO2 niskie, ale jak na "napój kawowy" i tak wyczuwalne.
Smak jest bardzo intensywnie kawowy i piwo... chyba mi w tym przeszkadza. Opis z etykiety jest trafny - to jest napój, w którego składzie jest i piwo i kawa. Bardzo wyraźnie to czuć. Miłośnikiem tego trunku się nie stanę, ale spróbować warto, bo pierwszy raz spotykam się z czymś takim.
środa, 16 sierpnia 2017
Podróże Kormorana - American IPA
Podróże Kormorana to seria piw, które przeważnie nie zawodzą. Z tego powodu sięgnąłem ostatnio po American IPA z tej właśnie serii.
W składzie: woda, słody jęczmienne, słód pszeniczny, chmiele (Cascade, Chinook, Citra, Centennial, Mosaic) oraz drożdże.
Alkohol 6%, Ekstrakt 16%, IBU 85
Zapach w butelce, to bardzo pożądane cytrusy. W szklance także wyraźnie je czuć, ale dochodzi odrobina nut słodowych. Zachęcające.
Barwa miodowa - bardzo prawidłowa. Półprzejrzyste (mętne, ale jakby nie do końca). Wysycenie CO2 średnie. Piana średnio i drobnopęcherzykowa, ładna i gęsta, choć nie bardzo trwała.
Smak jest odpowiednio zbilansowany. Cytrusowa goryczka dobrze wyczuwalna, głównie na finiszu. Wybija się grapefruiti skórka pomarańczowa. Bogaty, intensywny smak. Bardzo wysoka pijalność. Godne polecenia, chociaż nie chce mi się wierzyć w to IBU 85.
czwartek, 10 sierpnia 2017
Marynka od Wąsosza
Do zakupu skłoniła mnie oryginalna, biała, przyjemnie wyglądająca etykieta.
Alkohol 4,1%, Ekstrakt 9%, IBU 24
Zapach w butelce przyjemny. Głównie cytrusowy chmiel. Po przelaniu do szklanki czuć do niego nieco słodowości, więc zapowiada się bardzo ciekawie.
Kolor pomarańczowy, mętny. Piana znikoma, wysycenie CO2 niskie.
Smaku jest mniej niż można by się spodziewać sądząc po walorach zapachowych. Pomimo niezłego wrażenia pełności w ustach, mocno nijakie. Szkoda, bo miało zadatki, a i zapach był bardzo zachęcający.
czwartek, 3 sierpnia 2017
Cornelius Bitter Ale i Brown Ale
Dwa kolejne Corneliusy, które skusiły mnie w sklepie (by dołączyć je do serii i trochę z ciekawości).
Bitter Ale
Alkohol 5,5%, Ekstrakt 13%
Pomimo długiego jeszcze okresu przydatności piwo wykipiało z butelki. Zapach sztuczny, mydlany, raczej ostry i nieprzyjemny.
Kolor ciemno miodowy wpadający w brąz, mętne. Piana jasno beżowa, bardzo szybko opada. Wysycenie CO2 średnie.
W smaku dziwaczna, nieco grapefruitowa, sztucznawa goryczka. Niby treściwe, ale niezrównoważone i ogólne wrażenie jest nienajlepsze.
Brown Ale
Alkohol 6,5%, Ekstrakt 15,5%
Zapach w butelce jest sztuczno-cytrusowy. W szklance dochodzi słodowość. Wrażenie takie sobie.
Barwa ciemna (miód gryczany), brązowa, Mętny osad z dna butelki zmętnił piwo. Piana beżowo pomarańczowa szybko opada.
W smaku cytrusowo chemiczna goryczka z nutą jakby płatków owsianych. Lekko karmelowe, ale podjeżdża sztucznością, więc raczej nie jest to piwo godne polecenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






