wtorek, 29 marca 2016

Brackie Pils


"Bezgranicznie Dobre Piwo" głosi napis na niemiłosiernie powgniatanej puszce, który skłonił mnie do zakupu. Połączenie czeskiego chmielu i polskiego słodu daje jasnozłocisty trunek o zawartości alkoholu 5,2%

Piana jest ładna, pęcherzyki drobne, do średnich i choć szybko opada, to jednak nie do końca.

Zapach świeży, nie kojarzący się z tym, co czujemy w bramach, a co często da się wyczuć w koncernowych produktach. Nie jest może intensywny, ale zachęcający.

Smak dobry, goryczkowy, odrobinę kwaskowy, z lekkim posmakiem, jakby orzechów. Orzeźwia właściwie i gasi pragnienie, a posmakować także się da, zatem ocena nader pozytywna. Może nie "bezgranicznie", ale jest dobre.

niedziela, 14 lutego 2016

Złote Lwy

Jasne, pełne, pasteryzowane piwo typu Lager z Browaru Amber, chmielone chmielem goryczkowym i aromatycznym. 

Alkohol 5,6%, Ekstrakt 12,2%

To tyle, jeśli chodzi o etykietę...

Po przelaniu do kufla ukazuje się ładny, jasnozłocisty kolor oraz piana o pęcherzykach zróżnicowanej wielkości, która utrzymuje się przez chwilę przed opadnięciem. Wysycenie CO2 jest dosyć wysokie, ale nieprzeszkadzające w konsumpcji.

Zapach intensywnie piwny, ale bez przykrego odoru starego piwa, jaki często czuć w przypadku koncernówek. Bardzo na plus.

W smaku jest gorzkie, ale ze słodkawą nutą po przełknięciu. Orzeźwiające, a dzięki wysyceniu daje pożądane uczucie w ustach. Trzeba przyznać, że jak na piwo koncernowe, dostępne w marketach, to jest to bardzo dobry lager. 

sobota, 23 stycznia 2016

Brok Special Recipe



Cztery Broki specjalnej receptury, które udało mi się kupić po około 2,50 PLN za butelkę (0,33l), a więc w cenie niezłej, choć nie wyjątkowej. Taka ilość trunku wystarczy jednak do degustacji i wybrania ulubionego gatunku. A zatem, w kolejności na zdjęciu:

Brok Gluten Free

Na butelce najmniej informacji dotyczących składu. Jest za to informacja o obniżonej zawartości glutenu oraz o zawartości alkoholu na poziomie 5,2%.

Barwa bardzo jasna, blada, niemal niezdrowa, przejrzysta. Piana drobna, znikoma.

Zapach piwny, ale bardzo ulotny i delikatny.

Wrażenie w ustach mocno wodniste.

Smak gorzkawy, niezbyt wyrafinowany. Odrobinę kwaskowe, da się wyczuć metaliczność.

Jest to piwo, które traktować można raczej jako ciekawostkę, choć przypuszczam, że dla bezglutenowców będzie to ciekawostka przydatna.

Brok Extra Stout

W składzie tego piwa wyszczególniono kilka ciekawych, nietypowych składników, takich jak: płatki owsiane, ekstrakt lukrecji czy aromat anyżu. Ponadto słody jęczmienne (pilzeński, karmelowy, monachijski), żytnie i pszeniczne.

Alkohol 6,5%, Ekstrakt 15,1%

Barwa ciemna, do złudzenia przypominająca coca-colę, nieprzejrzysta. Jak na średnio wysokie wysycenie CO2, zadziwiająco szybko opadająca piana.

Zapach charakterystyczny dla tego gatunku, zbożowy, odrobinę przypominający przypalony ryż, z wyraźnie kawową nutką i lukrecjowo-karmelowym dodatkiem. Złożony i przyjemny.

Smak gorszy niż zapach, ale wcale nie zły. Czuć kawową goryczkę przez która przebija się lukrecja. Ciekawe i warte popróbowania.

Brok Ipa

W składzie wyszczególniono kilka słodów i kilka gatunków chmielu: słód jęczmienny (pilzeński, karmelowy, palony), słód żytni, chmiel marynka, chmiel cascade, chmiel amarillo, chmiel centennial.

Alkohol 6%, Ekstrakt 13,7%

Ciemna, miodowa barwa. Przejrzyste. Piana drobna, gęsta, dość szybko opadająca, ale pozostawiająca ładny obraz na piwie i szklance.

Zapach chmielowo - cytrusowy, czyli taki jak być powinien.

Goryczka przyzwoita, choć w przełyku czuć jakiś lekko chemiczny absmak. Piwu niestety brak równowagi, ale nie jest złe i warto zaryzykować.

Brok Brown Ale

W składzie tego piwa widnieją słody jęczmienne (pilzeński, karmelowy, monachijski i palony) oraz zestaw chmielowy (cascade, chinook, marynka i lubelski). Bogate zestawienie.

Alkohol 5,2%, Ekstrakt 12,7%

Ciemna barwa, odrobinę jaśniejsza od coli (taka wódka z colą), prawie idealnie przejrzysta. Piana z pęcherzykami średniej wielkości, szybko opada.

Zapach karmelowo chmielowy z jakąś bliżej niezidentyfikowaną domieszką, lekko przypalony.

Smak gorzkawy, kawowo-karmelowy. Przyjemny, delikatny i dość zrównoważony. Przyjazny kobietom i niezbyt wytrawnym piwoszom.

wtorek, 19 stycznia 2016

Baron de Lestac 2012

Czerwone, francuskie, wytrawne bordeaux.
Szczep cabernet sauvignon - merlot. 

Nie jestem entuzjastą win francuskich, z których, jak mówią złośliwi, najlepiej pamięta się cenę, ale w tym konkretnym przypadku postanowiłem zrobić wyjątek. Zakupiłem je na promocji, tylko dlatego że klientka przede mną wypełniła butelkami tego trunku cały koszyk. Złapałem w locie dwie butelki stwierdzając, że skoro tak idzie, to musi być dobre. 

Nie pomyliłem się, bo gdy dać mu pooddychać, okazuje się dość wyrazistym, ale łagodnym, zbilansowanym trunkiem o bogatym aromacie. Jeśli więc traficie na nie, szczególnie w dobrej cenie, nie omieszkajcie nabyć butelki, bo z przyjemnością wypijecie je do jakiegoś dobrego posiłku.

czwartek, 17 grudnia 2015

Abelour 10 YO



Otworzyłem wczoraj butelkę, którą otrzymałem od przyjaciół. Jest to dziesięcioletni Abelour - highland single malt scotch whisky. 

Zapach tego trunku jest dość słodki, owocowy (głównie rodzynki), odrobinę ciężkawy. Przyjemny, choć zaskakuje zdecydowaniem i zbyt mocne zaciągnięcie się zapachem przywołuje łzy w oczach.

Smak współgra z aromatem - jest zdecydowany, z nutami słodkimi i pieprznym finiszem, który bardzo grzeje przełyk i przywodzi na myśl czekoladę doładowaną sporą porcją chilli. Idealne na zimowe wieczory.

Zdecydowanie polecam ten trunek na obecną porę roku, kiedy zziębnięci będziemy szukać sposobu, by szybko i przyjemnie się rozgrzać.

niedziela, 22 listopada 2015

Mnich Jasny

Piwo jasne
Piwo jasne "Mnich", warzone dla "Produktów Klasztornych", jako klasyczny smak, "duch klasztornej receptury" to trunek o zawartości alkoholu 4,7%

Barwa jasno-pomarańczowa, całkowicie przejrzysta. O średnio wysokim wysyceniu świadczy mnóstwo banieczek CO2 siedzących na ściankach szklanki, ale nie ulatujących obficie ku górze. Pianenistość także średnio intensywna. Piana drobnopęcherzykowa, z kilkoma większymi "oczkami". 

Zapach mało intensywny, lekko drożdżowy - nic przytłaczającego. Smak nie jest wybitny, ale nie jest także najgorszy - ot przeciętne piwo (niezłe jak na produkt komercyjny, słabe jak na ekskluzywny). Wrażenie w ustach jest takie, że czuć głównie gaz - wybija się ponad smak.

Jeśli potraktujemy je jako alternatywę dla browarów koncernowych, kupowanych w supermarkecie, to będziemy wygrani. Jego cena jednak nie zawsze na to pozwoli, więc moja całkowita ocena brzmi "przeciętne".

czwartek, 19 listopada 2015

Żywiec 2015 Saison

Żywiec 2015
Nowe piwo od Żywca, aktualnie mocno reklamowane, prosiło się o wypróbowanie. Nie miałem wielkich nadziei, ale postanowiłem dać mu szansę. Na butelce miernik temperatury upewnia, że spożywam je odpowiednio schłodzone.

Trunek barwy miodowej nie ma zbyt wyraźnej piany. Pojawiają się ładne, średniej wielkości pęcherzyki, ale znikają bez śladu zaraz po nalaniu. Sam płyn jest półprzejrzysty i zachęcający.

Zapach cytrusowego chmielu jest niezmiernie kuszący i uwodzi tak, że zaczynam mieć co do niego wyższe oczekiwania niż jeszcze przed chwilą. 

Smak przyjemnie zbalansowany, wyrównany, o pysznej, cytrusowej goryczce i finiszu w postaci owoców południowych. Bardzo orzeźwiające. Wrażenie w ustach też dość przyzwoite.

Warto spróbować, bo jak na piwo koncernowe, dostępne niemal wszędzie, jest całkiem przyzwoite.

Alkohol 6,5%, Ekstrakt 13,8%

Inne od Żywca: