sobota, 10 lutego 2018

Polskie Ale (Okocim)

Ale z Okocimia
Polskie Ale to kolejna propozycja od browaru Okocim. Lubię piwa górnej fermentacji, więc skusiłem się na kilka butelek. 

Alkohol 5,1%, Ekstrakt 12%, IBU 24

Zapach w butelce jest delikatnie cytrusowy, ale po przelaniu do szklanki wydał mi się słodowo - kwiatowy, z lekko zaledwie wyczuwalną nutą cytrusową (skórki z cytrusów o charakterystycznej goryczce).

Kolor złocisty, nieco jaśniejszy niż się spodziewałem (nie uwierzyłem etykiecie). Trunek przejrzysty. Piana dość wysoka, chociaż pęcherzyki są raczej większe i piana bardzo szybko opada.

Pierwsze łyki próbowałem, gdy było nieco za zimne (5-6 stopni) i wydało mi się bez charakteru. Goryczka niewyczuwalna. Kiedy trochę się ogrzało, można było wyczuć trochę skórki grapefruitowej, a smak nabrał cytrusowego charakteru. Muszę dodać, że poprzedni egzemplarz miał ten posmak nawet solidnie zmrożony, co niezmiernie mi się spodobało.

środa, 7 lutego 2018

Ciemne Okocimskie

Wypowiedziałem się ostatnio na temat nierówności piw okocimskich. Zostałem niemal natychmiast zapytany o jakie piwo konkretnie mi chodzi (w negatywnym aspekcie). Otóż dziś je prezentuję - chodzi mi o Ciemne Okocimskie.

Nie będę opisywał go szczegółowo, dość powiedzieć, że jest naprawdę kiepskie. Wodniste, o mało zdecydowanym smaku, bez goryczki, metaliczne... słowem nieudane.

Niestety zdania znajomych na temat tego piwa są takie same, jak moja opinia. Tak więc pomimo tego, że można w tej serii znaleźć perełki, Ciemne Okocimskie do nich nie należy.

poniedziałek, 29 stycznia 2018

Krusovice Cerne

Alkohol 3,8%

Zapach w butelce karmelowy, wpadający w miód. W szklance pojawia się także nuta waniliowa. Zaskakujące.

Czarne, mocno pieniste.

Smak jest dość delikatny, nie narzucający się, nieco owsiany, ale z goryczką. Przyjemny. Do tego fajne wrażenie w ustach.

czwartek, 25 stycznia 2018

Coffee Stout

Coffee Stout z Browaru Staropolskiego - Zduńska Wola. 

Alkohol 5,9%, Ekstrakt 14%

Zapach w butelce to, cóż za zaskoczenie, piwo i kawa. Niezbyt zachęcający. W szklance lepiej. Czuć też słodki, palony słód. 

Nie ma zaskoczenia, jeśli chodzi o barwę. Piwo jest czarne, piana w kolorze kawy z mlekiem (może o ton jaśniejsza). Jak na Stout nie jest zbyt obfita.

Smak także jest spodziewany - Stout z dodatkiem kawy. Nie jest to zbyt intensywny trunek, ale nieźle pasuje do zimowej aury za oknem. 

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Okocim Klasyczna Pszenica i Mistrzowski Porter

Okocim wypuszcza od jakiegoś czasu serię piw różnych gatunków. Są one w przystępnych cenach, ale czy można wśród nich znaleźć coś ciekawego? Puszkowe są bardzo nierówne (próbowałem kilku i zdarzało się, że zawartość poszczególnych puszek bardzo się od siebie różniła). Z butelkami, mam nadzieję, będzie lepiej, choć oczywiście pewności nie mam. Chodzi o osobiste odczucia raczej, niż o obiektywne fakty. Mimo to, warto spróbować i dać im szansę.

Klasyczna Pszenica to piwo pszeniczne, niefiltrowane, naturalnie mętne. Dane z etykiety wskazują, że to piwo o barwie "naturalnego złota".

Alkohol 5%, Ekstrakt 12%, IBU 14

Zapach w butelce jest drożdżowo - chlebowy, a więc mieści się w typowej gamie zapachowych dla gatunku. Bananowego aromatu natomiast brak. W szklance zapach jest słodowy, mdlący.

Barwa jest odrobinę złocista, przypomina kolor wody z miodem (sporą dawką miodu). Piana znikoma. Mętne, ale nie przesadnie.

W smaku czuć trochę głębi, czego się nie spodziewałem. Zasugerowany wyglądem wyczuwam odrobinę miodu, ale to z pewnością nuty słodowe dochodzą do głosu. Brak nut owocowych (choćby bananowej), za to pojawia się odrobina chlebowego posmaku. Czuć też delikatną goryczkę na śliniankach. Ogólnie wrażenie nie najgorsze - to przyjemne piwo codzienne dla osób, które nie przepadają za goryczką.

Mistrzowski Porter to ciemne piwo w gatunku porter bałtycki, chrzczone hasłem "mocno dojrzałe".

Alkohol 8,9%, Ekstrakt 22%, IBU 38

Zapach w butelce jest silnie karmelowy z palonym aromatem. W szklance dochodzi delikatnie słodowa nuta.

Barwa jest czarna, choć na etykiecie określa się ją jako ciemny brąz. Piana w kolorze kawy z mlekiem jest gęsta i ładna, ale dość szybko opada.

Smak to kawa oraz gorzka czekolada. Wyraźnie czuć palone ziarno. Goryczka na przyzwoitym poziomie, a spora zawartość ekstraktu sprawia, że wrażenie w ustach jest pełne i dojrzałe. Jestem pozytywnie zaskoczony tym piwem, zestawiając jego niezły smak z niską ceną.


niedziela, 21 stycznia 2018

Karyna z Młyna

Postanowiłem pójść za ciosem i spróbować kolejnego piwa z Glogera. Wybór padł na RED POLISH ALE (nie ukrywam, że nazwa mnie przyciągnęła). 

Alkohol 5%, Ekstrakt 12,5%, Goryczka 2/5

Zapach w butelce jest ulotny, miodowo-chmielowy. Po przelaniu do szklanki lekko malinowy. Przyjemny.

Kolor rubinowy, wpadający w brąz. Intensywny i zachęcający. Piana ładna, gęsta, drobnopęcherzykowa zostawia na szkle elegancki ślad.

W smaku delikatna goryczka rodzaju kawowego, przełamana karmelową słodyczą. Ciekawy i zdecydowany. Podoba mi się także pełne wrażenie w ustach.

piątek, 24 listopada 2017

Piwa od Glogera

Cztery piwa od Glogera, które dostałem na imieniny. Idealnie trafione, ponieważ, mimo że widziałem je w sklepie wielokrotnie, jakoś nigdy nie było mi z nimi po drodze. Teraz miałem ochotę skosztować.

Etykiety stonowane, ale rzucające się w oczy. Każda z hasłem "Obce piwa znać dobrze jest, swoje, obowiązek". Co racja, to racja.

Gorzkie Żale to piwo w gatunki American Pale Ale.

Alkohol 5,3%, Ekstrakt 12,5%, Goryczka 3/5

Zapach w butelce, podobnie jak w szklance jest słodowo - cytrusowy. Nie odrzuca, ale mało konkretny.

Ładny, bogaty kolor - dość ciemny. Wysycenie CO2 średnie do wysokiego. Dobra, gęsta piana. Mętne, chodź jakby nie do końca.

W smaku czuć goryczkę, ale jest złamana słodowym posmakiem. Trochę bezpłciowe, chociaż ma u mnie plus za dobre wrażenie w ustach.

Wilczy Dół to English Pale Ale.

Alkohol 4,3%, Ekstrakt 10%, goryczka 3/5

Z etykiety wynika, że to najbardziej lajtowe z czwórki.

Zapach jest drożdżowy, z wyczuwalną goryczką.

Kolor ładny, złocisty. Zbyt wysokie wysycenie CO2 poskutkowało powolnym, długotrwałym kipieniem po otwarciu. Piana obfita, gorzka - przywołuje smak dzieciństwa, gdy pozwalano już "spróbować piwnej piany".

Smak orzeźwiający z ładnie wydobytą goryczką. Przyjemny i godny polecenia.

Wesołe Ziele to American India Pale Ale.

Alkohol 5,5%, Ekstrakt 14%, goryczka 5/5

Zapach w butelce jest nieprzekonywujący. Niby chmielowy, ale mało wyrazisty. W szklance czuć cytrusy, więc jest nieco lepiej.

Ładna, miodowa barwa, fajna, gęsta piana, średnie wysycenie CO2 a sam trunek półprzejrzysty.

Goryczka nie jest dominująca (to z pewnością nie 5/5), a jej charakter jest ziołowy - "podjeżdża apteką". Nie jest złe, ale nic wybitnego.

Płocha Gocha to Belgian Blond Ale.

Alkohol 6%, Ekstrakt 14%, goryczka 3/5

Zapach w butelce to pszenica i, co dziwne, jakby lakier do paznokci... W szklance lepiej. Czuć owoce, ale z wyraźną nutą alkoholową.

Piwo ciemne (jak na blond), klarowne. Wysycenie CO2 średnie do wysokiego. Piana za to raczej niewielka.

W smaku od początku palona goryczka i jakieś cierpkie owoce - rajskie jabłuszka może. Do tego nuta alkoholowa. Średnie.