sobota, 20 kwietnia 2013

Atak Chmielu

Browar Pinta
Kolejny smakołyk z Pinty. Bardzo smaczne, esencjonalne piwo. Prawdziwa gratka dla smakoszy, gdyż wyrazista goryczka chmielu nie jest przytłumiona dodatkami ani rozwodniona, jak to ma miejsce w mniej szlachetnych piwach. Wypiłem je prawie duszkiem, gdyż było przepyszne, złociste, o mocnym zapachu i pełnym smaku - trudno się było od niego oderwać. Kwintesencja piwnego smaku.

piątek, 19 kwietnia 2013

Dobry Wieczór z Pinty

Wypiłem ostatnio kolejną propozycję browaru Pinta - piwo Dobry Wieczór, czyli owsiany stout. Nie mogę narzekać - piwo bardzo przyzwoite, smaczne i aromatyczne. Niestety - w moją pamięć zapadło jedynie, że jest to stout. Smaczny, ale nie wyjątkowy. Warto spróbować, ale by pić je częściej, powinno być sporo tańsze (kosztuje około 7 PLN). W tej cenie można by spodziewać się czegoś bardziej wyjątkowego.

wtorek, 16 kwietnia 2013

Jak w dym!

PintaPalone piwo z browaru Pinta! Rewelacja! Wypiłem wczoraj do cygara i od razu przyznaję, że chcę więcej! Pyszne, ciemne, palone piwko o delikatnym, słodkawym smaku jest godne polecenia w każdym calu. Co prawda cena około 7PLN za butelkę to drobna przesada, ale piwa z browarów kontraktowych tyle kosztują. Pocieszam się tym, że w knajpie zapłaciłbym więcej za zwykłe Tyskie. Jeśli ktokolwiek będzie miał okazję kupić to piwo, niech koniecznie spróbuje!

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Wieczór przy filmie

W ubiegły piątek spotkaliśmy się rodzinnie obejrzeć "Lucky Number Slevin" - bardzo dobry film z niebanalną fabułą i ciekawie zazębiającą się akcją oraz wielowymiarowymi bohaterami. Do filmu zaserwowaliśmy przegryzki w postaci ostrego sera i orzechowego salami, a także wino. Wypiliśmy dwie butelki czerwonego wina, zakupionego w Tesco (żadna wysoka półka, ale bardzo przyzwoite). Idealne do niezobowiązującego spotkania i pod słone, pikantne przegryzki. Bardzo polecam szczególnie Roccamena Toscana Rosso. Kadarka była na dopełnienie - również świetnie spełniła swoje zadanie.

piątek, 12 kwietnia 2013

Piwo z browaru Pinta - a'la grodziskie

Wczoraj wypiłem to piwko i muszę przyznać, że spodziewałem się czegoś lepszego. Smakowało nie wiem jak co - na pewno nie jak piwo. Pomimo przyjemnego wyglądu nie było smaczne. Może to wina tej konkretnej butelki, ale zdecydowanie nie chcę powtarzać tego doświadczenia. Szkoda, bo inne piwa z Pinty mi smakowały, a w lodówce jeszcze kilka do degustacji. Nadmieniam, że termin przydatności nie minął - jest do 27.09.2013, a więc jeszcze długi.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Porto z Siostrą

Długo nie pisałem, ale trochę w tym czasie piłem niezłych trunków. Sporządziłem dokumentację obiecując sobie wrzucić tu kilka co znaczniejszych pozycji, nawet jeśli nie chronologicznie, to pojawią się, a więc... 

Jakieś dwa - trzy tygodnie temu spotkałem się z Siostrą i Porto. Niestety nie sprostało naszym oczekiwaniom, ale warto o tym napisać.

Pierwszą było "Caves De Murca". Niedrogie, bo w cenie około 40PLN, dość mocne - co dało się wyczuć już w smaku. To właśnie był główny minus - smak nie był zbilansowany - był wręcz nachalny. Szkoda, bo Porto powinno mieć jedwabisty smak, a tu czuć było jedynie słodycz i moc. 

sobota, 24 listopada 2012

Wyjątkowe piwa

Ostatnimi dniami udało mi się nabyć dwa produkty AleBrowaru - Słodkie "Sweet Cow" - Milk Stout oraz wspaniałe dyniowe "Naked Mummy" - Pumpkin Ale. Niepowtarzalne, doskonałe piwa warte swojej ceny - kosztują około 7PLN za butelkę - za tą cenę można kupić byle sikacza w knajpie, albo te wspaniałe smakołyki do spożycia w domu. Amatorzy złotego trunku muszą spróbować wyjątkowych wyrobów AleBrowaru!