piątek, 4 lipca 2014

Argus RIO

Argus RIO to ciekawa propozycja drinków piwnych, specjalnie na Mistrzostwa w Piłce Nożnej w Brazylii. Z piwem nie mają zgoła nic wspólnego, zatem piwosze nie mają czego tu szukać. 

Alkohol 2,6%.

Calamansi Passionfruit to napój (przynajmniej z opisu) o smaku "pomarańczy panamskiej i marakuji". Piwa wyczuć nie sposób, za to wyraźnie czuć tropikalny, słodki sok. Czułem się, jakbym pił sok o smaku "multiwitamina". Smak przyjemny, choć zdecydowanie za słodki.

Caipirinha to typowa lemoniadka z piwem, może tylko mająca bardziej zdecydowany smak (lemoniady jest więcej i jest intensywnie limonkowa, a nie cytrynowa). Bardzo orzeźwiający napój na ciepłe dni i do tego w rozsądnej cenie.

Caja to trzeci smak, w mojej ocenie najtrudniejszy do rozpoznania. Pomimo iż to owoc egzotyczny, dla mnie smakował nieco truskawkowo. Początkowo słodko, jednak po przełknięciu na podniebieniu pojawia się charakterystyczna dla niektórych przetworów owocowych goryczka. Wydaje mi się, że najmniej udany z trójki, ale to oczywiście kwestia gustu.

W tej cenie warto spróbować, jednak sympatykiem nie zostanę. Do powtórki ewentualnie Caipirinha w gorący dzień.

czwartek, 26 czerwca 2014

Piwne zakupy

Odwiedziłem Lidla w ostatnich dniach, zachęcony bogatą ofertą piw. Jako, że chwalić się jest czym (a co! sam przytargałem do domu!), zatem pochwalę się zakupami. Będę się także starał sukcesywnie recenzować poniższe trunki.

Kilka Brytyjskich Ale

Argusy, specjalnie na mistrzostwa

Argusy w odsłonach gatunkowych
Argus Łowczy

wtorek, 24 czerwca 2014

Sezonowe Rześkie

Browar Sierpc (Kasztelan) wypuścił na rynek wynalazek o nazwie "Sezonowe Rześkie". jest to limitowana edycja specjalnie na lato 2014. Na butelce czytamy, że to lager z owocową nutą. Nabyłem z ciekawości i postanowiłem spróbować, dla dobra tych, którzy zauważyli ten produkt (prawdopodobnie jak ja na półkach "Biedronki").

Co jeszcze na butelce? Ekstrakt 12,7%, alkohol 5%.

Po analizie smakowej okazało się, że w całym produkcie (celowo nie piszę "piwie") najbardziej podoba mi się... butelka. Etykieta w starym stylu i ciekawej kolorystyce do mnie przemawia. Zawartość już nie. To, co znajduje się w środku jedynie ogólnie przypomina piwo i to też głównie z wyglądu. Napój jest gorzki, ale nie goryczką piwną, ale jakąś chemicznie - cytrusową. Być może znajdą się amatorzy tego trunku, ja do nich nie należę, ale produkt wybitnie nieudany. 

piątek, 6 czerwca 2014

Lwówek Książęcy

Etykieta opatrzona dokładną specyfikacją - Lager, Seria Klasyczna, Lwówek, Piwo z browaru w Lwówku Śląskim, alkohol 5,5%, Ekstrakt 12,1%. 
Przyznaję, że po otwarciu zarówno smak jak i zapach jest wielce przyjemny, chmielowy. Goryczka jest wyczuwalna, ale doskonale zbalansowana. Jest to całkiem niezłe piwo na tle piw ogólnie dostępnych i zamiast pić komercyjne, codzienne jasne piwa, chętniej sięgałbym po Lwówek. Jednak nie jest to piwo do smakowania, czy jakiegoś delektowania się - ot porządnie zrobiony produkt. Godny polecenia, jeśli ktoś zmęczył się piwami ogólnie dostępnymi i chciałby się przerzucić na coś lepszego, w niepowalającej cenie. 

środa, 28 maja 2014

Żytorillo

Żytorillo to ciemne, żytnie piwo, którego nazwa pochodzi od dodatku chmielu amerykańskiej odmiany Amarillo. Posiada ono brunatną barwę i pełny, pyszny smak, w którym przez chmielową goryczkę przebija się cytrusowy aromat. Wielbiciele piw ciemnych, palonych będą zachwycenie, a ci, którzy jeszcze nie próbowali tego typu odmian, powinni koniecznie spróbować Żytorillo. Jednocześnie piwo jest nieoszukane, czego najlepszym dowodem jest to, że po wypiciu butelki mamy poczucie sytości. 

Ekstrakt 14%, Alkohol 5,3%, IBU imponujące 68. Producent zaleca picie w temperaturze 9-11 stopni. Ja piłem nieco zimniejsze i było pyszne, zatem zakres ten można spokojnie rozszerzyć.

środa, 14 maja 2014

Rebel Kolendra

Rebel kolendra to ciekawa propozycja. Pachnie to tak, jak pachniał mój balkon, obsadzony pelargoniami - przypomina się dzieciństwo. Można pomyśleć, że do piwa taki zapach nie pasuje, ale okazuje się, że to bardzo ciekawe połączenie. W smaku czuć głównie cytrusy. Efekt jest świetny i odświeżający, godny polecenia. Warto więc spróbować - ja cieszę się, że dałem się skusić. Do tego cena piwa zachęcająca. Dostępne w sieci Tesco.

niedziela, 27 kwietnia 2014

Żywiec Bock, Marcowe, Białe


Tercet od żywca, który pojawił się nie tak dawno w sklepach nie cieszy się chyba dużą popularnością. Postanowiłem przyjrzeć się tej trójce bliżej, by samemu ocenić jej walory.


Na pierwszy ogień poszedł BOCK i od razu miłe zaskoczenie - piwo jest smaczne i wyraziste. W kolorze ciemnego bursztynu, z odpowiednią pianką i pełnym aromatem może się podobać. Szczególnie za przystępną cenę - jest to dobre piwo w niewygórowanej cenie - godne polecenia.

Następne było MARCOWE. To również wcale przyzwoite piwo, świeże, o przyjemnym, naturalnym zapachu i aromacie. Odrobinę może tylko zbyt rozwodnione. Na rynku piw dostępnych w zwykłych sklepach jest z pewnością godne uwagi.

Na końcu spróbowałem BIAŁEGO - delikatnego, pszenicznego piwa. Jak na pszeniczne jest mało mętne i dość jednak rozwodnione, ale w smaku przyjemne. Słodkawe, o pszenicznym smaku z pewnością zasmakuje kobietom, chociaż i mi przypadło do gustu jako lekki, smakowity trunek. Niczym białe wino do lekkiego posiłku.

Nie potrafię wybrać jednego, najlepszego z tej trójki. Każde ma coś w sobie, każde intryguje, a jednocześnie każde ma jakiś drobny defekt. Myślę, że w tej cenie mogłyby na rynku zostać wszystkie trzy, by smakosze mogli cieszyć się każdym ze smaków, kiedy tylko przyjdzie im na to ochota. Mam nadzieję, że i inne browary dołączą do takiej inicjatywy - im więcej gatunków piwa stanie się powszechnie dostępnych tym lepiej.