niedziela, 5 kwietnia 2015

Palone - Ciemne Lagerowe

"Palone" to kolejna piwna propozycja z browaru Okocim. Jest to ciemne pełne piwo dolnej fermentacji (czyli ciemny lager). Do jego warzenia wykorzystano ciemny pilzeński słód palony.

Zapach i piana - znikome, a szkoda. Barwa ciemna, jak przystało na piwo z palonego słodu. Smak słodkawy, mało wędzony. Nie jest to jednak ulepek, więc pije się całkiem dobrze. Nie jest też przesadnie wodniste (jak na produkt z tej półki). 

Alkohol 5,3%, Ekstrakt 12,7%.

Inne propozycje piw Okocim:


sobota, 4 kwietnia 2015

Wielkanocne

Piwo specjalne na nadchodzące święta - Wielkanocne, piwo sezonowe od browaru Okocim. Jeśli chodzi o gatunek, jest to ciemne piwo typu koźlak, przygotowane z mieszanki czterech gatunków słodu - jasnego, monachijskiego, palonego i karmelowego (jak głosi etykieta). 

Po nalaniu (jak widać na zdjęciu), ujawnia się ciemny, miodowy kolor oraz fajna piana, która jednak szybko znika bez śladu. Zapach delikatny, lekko słodowy. Wrażenia wizualne ciekawe, jednak zapach mało intensywny.

Smak słodkawy, nieźle zbalansowany. Wyraźnie wyczuwalny karmel. Piwo jest faktycznie dobre na święta, w czasie których królują przepaściście słodkie mazurki, gdyż na tym tle nie będzie się wybijać, jednak do picia sam na sam, nieco dla mnie za słodkie. 

Alkohol 6%, Ekstrakt 14%.

Inne propozycje piw Okocim:


niedziela, 8 marca 2015

Birrificio Angelo Poretti Tre Luppoli

Piwo kupione jakiś czas w Lidlu, ale jako że zdarzało mi się tam trafić całkiem ciekawe trunki, nie zniechęcam się. Trunek produkowany przez koncern Carlsberg we Włoszech.

Alkohol 4,8%

Otwarcie puszki wita nas świeżym, chmielowym zapachem, który utrzymuje się po przelaniu do kufla. Piany nie pojawia się wcale, a kolor jest jasny. Piwo w pełni przejrzyste, co znajduje potwierdzenie w ustach - silne uczucie wodnistości. Wysycenie średnio-wysokie. W smaku wyczuwalna goryczka, ale brak jest złożoności smaku. W dodatku wspomniana wcześniej wodnistość psuje efekt. Nadaje się do bezmyślnego żłopania, ale delektować się tym trunkiem raczej nie sposób.

poniedziałek, 2 marca 2015

Chang

Niedawno skosztowałem piwa Chang, pochodzącego z Tajlandii (a kupionego w Lidlu). Skoro nabyłem wersję puszkową oraz butelkową, aż prosiło się o porównanie. By nie sugerować się opakowaniem, zdecydowałem się na próbę w ciemno. Dzisiaj przedstawię jej wyniki.

Oba trunki są jasno żółte i oba nie posiadają piany. Obydwa trunki posiadają także zbliżoną goryczkę - o tyle przyjemną co niespodziewaną. Oba są dość wodniste, jeśli chodzi o konsystencję. 

Dalej zaczynają się różnice. Wersja puszkowa ma zdecydowanie mocniejszy zapach i wyraźniejsze nasycenie CO2. Pije się je dużo przyjemniej niż wersję butelkową, która sprawia wrażenie zwietrzałej. 

Ogólnie - przyjemne piwo do posiłku i na co dzień. Nic wyszukanego, ale dobrze płucze gardło.

wtorek, 10 lutego 2015

Książęce chlebowo - miodowe

Książęce to marka należąca do popularnej Kompanii Piwowarskiej, charakteryzująca się tym, że dotychczas wszystkie jej produkty są "udziwnione". Mam tu na myśli to, że brak w ofercie zwykłego jasnego lagera, czy choćby pilsa. Serwowane są za to same "ciekawostki". 

Najnowszą z nich jest Chlebowo - miodowe piwo sezonowe typu ciemny lager miodowy. Butelka informuje nas o tym, że piwo wzbogacono miodem lipowym. 

Alkohol 5,5%, Ekstrakt 13,5%.

A co w butelce piszczy? Przede wszystkim zapach nie przypomina aromatu miodowego, a słodki, karmelowy ulepek. Pierwsze wrażenie odstrasza więc mocnym uderzeniem w nos. Dalej jednak jest lepiej. 

Barwa trunku jest ciemna, barwy miodu, z drobnymi, malinowymi refleksami, a piana gęsta i drobna - takiej nie powstydził by się żaden stout. Co prawda piwo z sokiem też potrafi się zapienić, ale tu pęcherzyki są naprawdę niewielkie. Do tego utrzymuje się długo.

W smaku dominuje miód podkreślony delikatną goryczką, co daje przyjemne wrażenie. Piana jednak ma wyraźnie metaliczny posmak. Piwo jest sycące i daje wrażenie pełności w ustach, co zdaje się potwierdzać "chlebowość" i dobrze współgra ze zbilansowanym smakiem.

Właściwie piwo jest wcale niezłą, choć przyciężką propozycją - na zimowe wieczory jest to niezłe piwo budżetowe. Powinno także nieźle pasować do tłustych mięs.

Inne Książęce:
- Złote Pszeniczne
- Ciemne Łagodne

czwartek, 5 lutego 2015

Cechowe Stout

Przyszedł czas na Stout marki Cechowe (Van Pur). Etykieta głosi, że jest to piwo ciemne dolnej fermentacji, do którego warzenia użyto trzech rodzajów słodu oraz płatków owsianych i ekstraktów roślinnych. 

Po nalaniu do kufla piana jest gęsta, zbita i drobna, czyli taka jaka powinna być, ale niestety bardzo szybko opada. Zapach jest ładny, miodowy, ale czuć odrobinkę kwaśności, co nie wróży dobrze. W smaku kwasek też jest wyczuwalny i powoduje, że piwo zupełnie pozbawione jest balansu. Dominują jednak karmel i miód, a nie goryczka, której się spodziewałem (i której oczekiwałem po piwie porównywalnym do Stoutów Imperialnych). Finiszu jakiegokolwiek brak.

Piwo jest bez wyrazu, można wypić do posiłku, ale spokojnie można sobie odpuścić, bo jego jakość pozostawia wiele do życzenia. 

Alkohol 6,5%

niedziela, 1 lutego 2015

APA od Żywca

Jakiś czas temu do serii Bock, Marcowe, Białe, dołączyła jeszcze APA 2014 - Pale Ale z nutą cytryny. Spróbowałem w temperaturze sugerowanej 9-11 stopni, o której osiągnięciu informuje nas "czujnik" na etykiecie. Naklejka informuje nast także, że jest to piwo górnej fermentacji w otwartych kadziach oraz że piwo jest chmielone na zimno. Kolor etykiety nieco nieapetyczny, ale to zależy od osobistego gustu.

Alkohol 5,4%, Ekstrakt 12,5%

Po przelaniu do szklanki czuć wyraźny zapach cytrusów i jest to zapach bardzo przyjemny, niechemiczny. Kolor piwa ładny, bursztynowy. Sam trunek delikatnie traci przejrzystość - nie jest mętny, ale także nie klarowny. Piana ładna, zróżnicowanej wielkości (pośród drobnych pęcherzyków zachowało się kilka większych banieczek). Smak cytrusowy, przyjemny, wyrazisty. Nieźle zbilansowana goryczka. Niestety na samym finiszu pojawia się delikatny absmak, który psuje efekt. Zdecydowanie do spróbowania w tej półce cenowej.