poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Wieczór przy filmie
piątek, 12 kwietnia 2013
Piwo z browaru Pinta - a'la grodziskie
Wczoraj wypiłem to piwko i muszę przyznać, że spodziewałem się czegoś lepszego. Smakowało nie wiem jak co - na pewno nie jak piwo. Pomimo przyjemnego wyglądu nie było smaczne. Może to wina tej konkretnej butelki, ale zdecydowanie nie chcę powtarzać tego doświadczenia. Szkoda, bo inne piwa z Pinty mi smakowały, a w lodówce jeszcze kilka do degustacji. Nadmieniam, że termin przydatności nie minął - jest do 27.09.2013, a więc jeszcze długi.
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
Porto z Siostrą
Długo nie pisałem, ale trochę w tym czasie piłem niezłych trunków. Sporządziłem dokumentację obiecując sobie wrzucić tu kilka co znaczniejszych pozycji, nawet jeśli nie chronologicznie, to pojawią się, a więc...
Jakieś dwa - trzy tygodnie temu spotkałem się z Siostrą i Porto. Niestety nie sprostało naszym oczekiwaniom, ale warto o tym napisać.
Pierwszą było "Caves De Murca". Niedrogie, bo w cenie około 40PLN, dość mocne - co dało się wyczuć już w smaku. To właśnie był główny minus - smak nie był zbilansowany - był wręcz nachalny. Szkoda, bo Porto powinno mieć jedwabisty smak, a tu czuć było jedynie słodycz i moc.
sobota, 24 listopada 2012
Wyjątkowe piwa
Ostatnimi dniami udało mi się nabyć dwa produkty AleBrowaru - Słodkie "Sweet Cow" - Milk Stout oraz wspaniałe dyniowe "Naked Mummy" - Pumpkin Ale. Niepowtarzalne, doskonałe piwa warte swojej ceny - kosztują około 7PLN za butelkę - za tą cenę można kupić byle sikacza w knajpie, albo te wspaniałe smakołyki do spożycia w domu. Amatorzy złotego trunku muszą spróbować wyjątkowych wyrobów AleBrowaru!
niedziela, 28 października 2012
Przerzucam się na cygara
Proszę o wybaczenie - ostatnio zamiast trunków używam cygar, więc recenzji z imprez palonych nie zamieszczam tutaj... recenzje samych cygar umieszczam za to gdzie indziej.
sobota, 23 czerwca 2012
Mecz Polska - Czechy
Na ten mecz poczynione zostały właściwe przygotowania, alkohol kupiony, dla każdego pijącego przygotowana odpowiednia liczba kieliszków (cały czas muszą być pełne) i... pijemy!
A jak?
Otóż za każdym razem, kiedy Polacy mieli rzut wolny - pijemy kieliszek Cytrynówki Lubelskiej. Każdy rzut rożny oraz karny (karnych nie było - tylko Grecy jak dotąd mieli karne) - pijemy kieliszek Polskiej Wiśniowej. Każdy aut popijamy piwem. Plan był taki, by bramki Polaków popijać wszystkim, ale tych się nie doczekaliśmy - szkoda... niedługo Ćwierćfinały, już bez Polaków.
Polecam praktykować i w innych sytuacjach (przykładem jest film "Big Lebowski" - pijemy zawsze kiedy ktoś ucisza Donniego (jeden trunek) oraz gdy Kolesiowi coś dzieje się z samochodem (drugi trunek).
wtorek, 14 lutego 2012
Tequila Sierra Złota
W zeszły piątek się to zdarzyło. Piliśmy w 3 osoby (bo jedna to kierowca), ale można liczyć, że w 2 i pół, bo my z kumplem piliśmy uczciwie, a moja tak co drugą kolejkę. Poszły 2 flaszki, co nie jest najgorszym wynikiem. Poszedłem spać około 2.00, wstałem o 7.00, troszę jeszcze pijany, ale szybko przeszło. Kaca i jakichkolwiek efektów brak (chociaż kumpel spowiadał się, że trochę nim telepało rankiem). Tequila złota pita była pod zimne pomarańcze z cynamonem - udane połączenie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)